Podziel się:
Kryptonim był nieprzypadkowy – plan zakładał, że w bramę gmachu wjedzie wyładowany materiałami wybuchowymi pojazd udający więźniarkę, eskortowany przez drugi, pozorujący niemieckie auto. Po uruchomieniu detonatorów siedzący w ciężarówce więziennej partyzanci mieli wybiec z niej, wskoczyć do towarzyszącego im samochodu i, nim Niemcy zdążą się zorientować, ulotnić z miejsca eksplozji. Z zamachu ostatecznie zrezygnowano, być może obawiając się zemsty na cywilach. Głównym autorem planu był niespełna 22-letni Waldemar Baczak.
Operacja “Fajerwerk” – plan akcji str. 1
Pochodził z rodziny adwokackiej, jednak całe jego dorosłe życie zostało ukształtowane przez państwo podziemne. W chwili wybuchu wojny miał zaledwie 17 lat, a świadectwo dojrzałości otrzymał już dzięki tajnym kompletom w 1940 roku. Wkrótce potem zapisał się na wydział prawa w tajnych strukturach Uniwersytetu Warszawskiego.
W 1942 roku aktywnie zaangażował się w walkę Armii Krajowej z wojskami okupacyjnymi. Na początku, jako członek kontrwywiadu, zajmował się wykrywaniem szpicli i donosicieli. Jego obszarem działań były warszawskie więzienia. Wyróżniał się inteligencją – miał znać sześć języków, a sporządzane przez niego raporty imponowały przełożonym szczegółowością i logiką. Ochrzczony pseudonimem „Młody” szybko został członkiem komitetu wykonawczego Kedywu w okręgu warszawskim.
W czasie Powstania Warszawskiego dowodził jedną z drużyn pułku „Baszta”. Ranny w czasie walk zdołał wymknąć się Niemcom, przechodząc kanałami do Śródmieścia. Po zakończeniu wojny Baczak postanowił ujawnić się i wziąć udział w odbudowie Polski, która, jak wierzył, mogła być krajem demokratycznym.
Operacja “F” – plan akcji. Ze zbiorów BUW. Str. 2
W 1945 roku podjął pracę w ministerstwie spraw zagranicznych, jednocześnie rozpoczynając doktorat z prawa. Zaangażował się w pracę warszawskiego „Bratniaka”, czyli organizacji studenckiej, której celem była samopomoc oraz reprezentowanie potrzeb studentów. Jednocześnie przystąpił do sprzeciwiającej się zagarnianiu władzy przez komunistów organizacji „Wolność i Niezawisłość”, w której pod kierował referatem w wydziale informacji Zarządu Obszaru Centralnego.
Jak napisał o nim Władysław Bartoszewski: “Pamiętam, inteligentny, zdecydowany, społecznik, chciał działać… Mignął obok mnie, wypełniając jeden z tragicznych wariantów losu mojego pokolenia, więc nie sposób go zapomnieć.”
Pod koniec 1946 roku aresztowany przez UB, pod zarzutem udziału w przekazywaniu tajnych informacji ambasadorowi brytyjskiemu. Wraz z dwoma starszymi członkami WiN, Ksawerym Grocholskim i Witoldem Kalickim, został skazany na śmierć.
Wyrok, mimo protestów, nie tylko rodziny Baczaka oraz kolegów z bratniej pomocy, ale i znanego duńskiego dziennikarza Emila Dehna, został utrzymany w mocy i wykonany, a ciało mężczyzny zostało pochowane w bezimiennym grobie.
Wspólnie zbudujmy Wirtualne Muzeum Polskiego Państwa Podziemnego.
Aby zrealizować nasz cel i udostępnić Muzeum zwiedzającym już w 2022 roku potrzebujemy Twojego wsparcia.