7 sierpnia 1944 roku z mieszczącej się w warszawskim mieszkaniu Stefana Korbońskiego “Nowaka” radiostacji “Kazia” do Londynu zostaje wysłana pierwsza depesza Johna Warda. W ciągu następnych tygodni brytyjski lotnik wyśle do Londynu kilkadziesiąt relacji i depesz z walczącego miasta. Będzie on także jedynym korespondentem zagranicznym w powstańczej Warszawie. Jego korespondencje będzie publikowała londyńska prasa…
Co lotnik, oficer Royal Air Force, robił w Warszawie w sierpniu 1944? Poznajcie ciekawą historię!
Podziel się:
“Błyskawica” w gmachu PKO, 20 sierpnia 1944 r., źródło: SPPW
John Ward dołączył do królewskich sił powietrznych Wielkiej Brytanii w 1937 roku w wieku 18 lat. Od 1939 roku służył w 226 szwadronie RAF. W czasie walk we Francji, w maju 1940 roku, podczas misji polegającej na zaatakowaniu niemieckiego konwoju, jego samolot został zestrzelony przez Luftwaffe. Ranny Ward został jeńcem wojennym, a wiosną 1941 uciekł z obozu jenieckiego w Lesznie (Wielkopolska). Przechwycony przez Polskie Podziemie dotarł do Warszawy, gdzie został skierowany do spisywania nagrań BBC na potrzeby podziemnego czasopisma Dzień. We wrześniu 1941 roku cudem uniknął wpadki, gdy Gestapo znalazło redakcję czasopisma i aresztowało drukarzy i dystrybutorów gazety.
W 1942 roku budował radia – zakazany przez Niemców sprzęt, służący do komunikacji ze światem. Swoje odbiorniki dostarczał polskiemu podziemiu. W tym czasie pośredniczył także w kontaktach polskiego podziemia z rządem brytyjskim.
Wybuch Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 to czas, w którym oficjalnie dołączył do polskiego podziemia. Odpowiadał w nim między innymi za łączność z Londynem.
Z Warszawy wysłał kilkadziesiąt depesz i meldunków dotyczących walk i życia cywilów w realiach walczącego miasta. W swoich meldunkach prosił o pomoc dla Warszawy – 28 sierpnia zwracał się do brytyjskiego ministra lotnictwa: “Sytuacja w Warszawie jest krytyczna (..) Straty są kolosalne. Nie ma domu, który nie byłby ostrzelany(…) Mieszkańcy miasta są zrozpaczeni”.
Ostatnia depesza wysłana przez Warda w czasie powstania datowana jest na 29 września 1944 roku. Pisał w niej: “Pozostały dwie polskie wyspy oporu w mieście, jedna na północy i jedna w centrum. Sytuacja żywieniowa jest krytyczna i nawet żołnierze frontowi nie mają co jeść”.
Po powstaniu Wardowi udało się opuścić Warszawę. Wyruszył w kierunku Częstochowy. Zatrzymany w pociągu przez niemiecką policję, został wzięty za Polaka i wysłany do obozu pracy. Po raz kolejny udało mu się uciec Niemcom – przekupił niemieckiego strażnika dolarami, po czym dołączył do polskiej partyzantki.
W Raszkowie zobaczył okrucieństwa żołnierzy Sowieckich wyzwalających Polskę w styczniu 1945 roku. 20 stycznia był przesłuchiwany przez NKWD, które odkryło, że Ward jest Brytyjczykiem. Pomimo wyraźnego nakazu pozostania w miejscowości, przedostał się do Podkowy Leśnej, gdzie spotkał ukrywającego się generała Leopolda Okulickiego “Niedźwiadka”. W marcu 1945 roku dotarł do Warszawy, gdzie natychmiast został aresztowany i przesłuchany przez Rosjan.
W końcu udało mu się dołączyć do grupy brytyjskich i amerykańskich byłych jeńców wojennych, z którymi opuścił Polskę i dostał się na Zachód.
Za swoją służbę w Armii Krajowej John Ward został uhonorowany Krzyżem Walecznych. Po wojnie powrócił na krótko do RAF, z którego odszedł pod koniec 1947 roku.
John Ward zmarł w 1995 roku w wieku 76 lat.
Wspólnie zbudujmy Wirtualne Muzeum Polskiego Państwa Podziemnego.
Aby zrealizować nasz cel i udostępnić Muzeum zwiedzającym już w 2022 roku potrzebujemy Twojego wsparcia.