Opór ponad podziałami
Noc z 26 na 27 września. Do chylącej ku upadkowi pod naporem sił niemieckich Warszawy, przyjeżdża mjr Edmund Galinat. Ze sobą wiezie list od przebywającego na internowaniu w Rumunii marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Wódz naczelny upoważnia w nim pozostałych w kraju żołnierzy do utworzenia tajnej formacji dywersyjnej.
Podziel się:
gen. Karasiewicz-Tokarzewski, zdjęcie przedwojenne, fot: domena publiczna
Dokument odbiera dowódca obrony Warszawy, Juliusz Rómmel, który po chwili wydaje rozkaz, rozpoczynający dzieje polskiej konspiracji w okresie II wojny światowej:
„Dane mi przez Naczelnego Wodza w porozumieniu z rządem pełnomocnictwo dowodzenia w wojnie z najazdem na obszarze całego Państwa przekazuję gen. bryg. Michałowi Tadeuszowi Tokarzewskiemu–Karaszewiczowi z zadaniem prowadzenia dalszej walki o utrzymanie niepodległości i całości granic.”
27 września nad ranem oficjalnie powołana zostaje do życia nowa organizacja. Początkowo nie ma nawet nazwy, która powstaje spontanicznie, w czasie zamkniętego spotkania z Tokarzewskiego z grupą kilkunastu wtajemniczonych oficerów.
Na utworzenie formacji – nazwanej Służbą Zwycięstwu Polski – Tokarzewski (który przyjmuje pseudonim “Torwid”) otrzymuje od Rómmla 750 tysięcy złotych. Do tego 350 tysięcy przekazuje ciągle jeszcze urzędujący prezydent stolicy, Stefan Starzyński.
Zgromadzony już pierwszego dnia spory kapitał pozwala na skuteczną budowę siatki kontaktów. Zaczynają krążyć pierwsze tajne dokumenty, powstają zręby największego ruchu oporu w okupowanej przez Niemców Europie.
Wiele wniosła również sama postać dowódcy. Karaszewicz-Tokarzewski słynął z uroku osobistego i umiejętności dogadywania się z różnymi grupami interesów. Bardzo pomocne było również członkostwo i kontakty “Torwida” w PPS-ie. W pierwszym okresie okupacji to socjaliści, dysponujący już wcześniej świetną organizacją terenową, stali się jedną z najbardziej aktywnych sił w walce z Niemcami.
Nie oznacza to, że już wcześniej na obszarze Polski nie działał ruch oporu. Oddziały partyzanckie spontanicznie zakładali mieszkańcy miejsc zajętych przez hitlerowców oraz żołnierze z rozbitych oddziałów. Główną siłą Tokarzewskiego była umiejętność stworzenia ruchu ponad podziałami politycznymi, bardzo wyraźnymi w przedwojennej Polsce.
Pod jednym „szyldem” mogą odnaleźć się wszelkie samorzutnie powstające grupy. Jednoczy je cel – odzyskanie niepodległości. Jej kształt jest kwestią sporną, lecz fakt konieczności walki z wrogiem, łączy niemal wszystkie polskie środowiska.
W pierwszych dniach trwa akcja zbierania z pobojowisk sprzętu, amunicji, materiałów wybuchowych oraz organizowania dla nich bezpiecznych skrytek. Powstają pierwsze komórki konspiracyjne i struktury terenowe.
Już zresztą w swoich skromnych początkach polskie podziemie mogło wsławić się akcją, która prawdopodobnie zmieniłaby bieg historii.
Na mocy układu kapitulacyjnego z Niemcami, władze Warszawy miały zasypać powstałe w czasie oblężenia barykady. W jednej z nich, znajdującej się na skrzyżowaniu Nowego Światu i Alei Jerozolimskich postanowiono ukryć 500 kg materiałów wybuchowych.
Spodziewano się, że na uroczystą defiladę do stolicy podbitego kraju będzie chciał przybyć Adolf Hitler. A to skrzyżowanie, jedno z najważniejszych w mieście, było jednym z pewniejszych punktów przejazdu.
Posłuchaj
Audycja Radia Wolna Europa, prowadzi: Gen. Tokarzewski-Karaszewicz, 02.07.1963
I faktycznie 5 października 1939 roku w Warszawie pojawił się wódz III Rzeszy, który odbył po niej triumfalny przejazd. Podaje się wiele powodów, dla których zamach się nie powiódł. Według jednych źródeł, przyczyną było zawahanie osoby mającej dać sygnał do detonacji. Wedle innych – niemiecka kolumna wybrała ostatecznie odmienną trasę.
Niewiele ponad miesiąc później, 13 listopada, rozkazem nowego Wodza Naczelnego, Władysława Sikorskiego, SZP zostaje przekształcone w Związek Walki
Zbrojnej. Rozpoczyna się nowy, bardziej skonsolidowany rozdział walki z okupacją, której finałem są narodziny w roku 1942 roku największej z polskich organizacji konspiracyjnych – Armii Krajowej.
Wspólnie zbudujmy Wirtualne Muzeum Polskiego Państwa Podziemnego.
Aby zrealizować nasz cel i udostępnić Muzeum zwiedzającym już w 2022 roku potrzebujemy Twojego wsparcia.