Odbicie Janka Bytnara „Rudego” oraz 20 innych więźniów z rąk Gestapo było jedną z najbardziej brawurowych akcji zbrojnych polskiego podziemia. Dzięki szczegółowemu planowi, stworzonemu przez Tadeusza Zawadzkiego „Zośkę”, członkom Grup Szturmowych Szarych Szeregów udało się zaskoczyć Niemców, przewożących zatrzymanych członków konspiracji z alei Szucha do więzienia na Pawiaku.
Podziel się:
Instrukcja wykonania planu parteru gmachu Gestapo przy ul. Szucha 25
Gdy 26 marca, tuż przed godziną 14 ciężarówka z pobitym do nieprzytomności Janem Bytnarem opuściła budynek Gestapo, Kaczyński był spokojny o swoje bezpieczeństwo. W obecności Niemców zadzwonił do umówionego lokalu podając hasło: „Wysyłam towar. Bezwzględnie musi być odebrany”.
Był to sygnał dla Grup Szturmowych by zajęły pozycję do zasadzki przy budynku Arsenału. Dzięki temu udało się skutecznie przeprowadzić akcję.
Praca w fabryce czekolady jeszcze nie raz pomagała „Wesołemu” w działalności konspiracyjnej. Dzięki swoim znajomościom doprowadził on m.in. do zwolnienia „Zośki” z niemieckiego więzienia. Wskazał też oprawców “Rudego”, a także brał udział w niezrealizowanej akcji odbijania naczelnika Szarych Szeregów Floriana Marciniaka.
Walczył w Powstaniu Warszawskim, które udało mu się przeżyć. Opuścił Warszawę wraz z ludnością cywilną. Po wojnie Kaczyński nadal działał w harcerstwie, angażując się w działalność charytatywną. Zmarł w 1984 roku w wieku 65 lat.