Jest 8 stycznia 1944 roku, środek mroźnej zimy. W lesie okalającym drogę na podwarszawskim Wawrze, członkowie batalionu „Zośka” przygotowują jedną z najważniejszych akcji, jakie polskie podziemie przeprowadziło od początku wojny. Planują zabić niemieckiego gubernatora dystryktu warszawskiego – Ludwiga Fischera.

Podziel się:
Share on facebook
Share on twitter

Cichociemni, fot: domena publiczna

Fischer to postać wyjątkowo znienawidzona. Rządzi miastem przy użyciu terroru. To on wydaje zarządzenie o wytyczeniu Getta Warszawskiego, odpowiada za ciągłe łapanki na ulicach miasta, deportacje przymusowych robotników do Rzeszy i ograniczanie dostępu do żywności, za której przemyt grozi kara śmierci.
Członek NSDAP od 1926 roku i wierny nazista, wyznacza sobie rezydencję poza granicami miasta. Choć jego siedziba znajduje się w samym centrum, w Pałacu Bruhla, dawnej siedzibie MSZ, to noce spędza w luksusowym pałacyku „Mon Plaisir” w podwarszawskiej Falenicy. Niedaleko od granic stworzonego na jego własny rozkaz getta.

Pałacyk, zbudowany dla tancerki Olgi Sławskiej przez przemysłowca Tadeusza Karszo-Siedlewskiego, został przejęty przez Niemców na samym początku okupacji. Fischer upatrzył go sobie głównie ze względu na świetną lokalizację. Położona pośród lasów Falenica jest miejscem, w którym może z łatwością oddawać się swojej pasji – polowaniu.
To właśnie zamiłowanie gubernatora do polowań postanawiają wykorzystać uczestnicy akcji, której zostaje nadany taki właśnie kryptonim: “Polowanie”.
Podziemny sąd AK już dłuższy czas temu skazał Fischera na karę śmierci. Dotychczas jednak nie udało się jej wykonać. W marcu 1943 r. członkowie Kedywu nadają paczkę z bombą zegarowa do Pałacu Bruhla. W wybuchu ginie jeden urzędnik, drugi jest ranny, jednak sam Fischer wychodzi z zamachu bez szwanku.
Tym razem do akcji wyznaczonych zostaje aż 40 partyzantów z pistoletami, karabinami i granatami. Na miejsce zasadzki wyznaczają wschodnią wylotówkę Warszawy, Szosę Brzeską, którą Fisher jeździ polować wraz z bliskimi współpracownikami. Pułapka jest częścią akcji „Główki” – serii zamachów najważniejszych i najbardziej okrutnych dowódców niemieckich.
Akcją dowodzi Bronisław Grun „Szyb”, cichociemny zrzucony do Polski niemal równo rok wcześniej. Od tego czasu zdążył już zapracować sobie na reputację uzdolnionego żołnierza. Brał udział m.in. w słynnej akcji „Góral” (wielkim napadzie na niemiecki konwój bankowy) a także dwóch udanych operacjach wysadzania niemieckich pociągów.
Plan jest prosty: w momencie, gdy Fischer ruszy z Warszawy w kierunku lasu, żołnierze zostaną skierowani na Wawer, zajmując pozycję do ataku. Broń, ukryta w butlach z tlenem, zostanie przerzucona osobno. W momencie, gdy zwiadowcy dadzą sygnał świetlny, że wracający konwój się zbliża, grupa szturmowa przewiąże w poprzek drogi stalową linę. Zatrzymane auta będą ostrzelane i obrzucone granatami, a ze środka zostanie zabrana broń i dokumenty.
Wczesnym popołudniem żołnierze są już na miejscu, gęsto rozstawieni pomiędzy drzewami. Kolejne cztery godziny to marznięcie i niecierpliwe czekanie na początek akcji. W końcu, około 18, widać sygnał latarki. Jadą.
Niestety operacja nie idzie zgodnie z planem. Kierowca pierwszego pojazdu w kolumnie okazuje się mieć znakomity refleks. Widząc przechodzącą przez jezdnie linę, błyskawicznie dodaje gazu. Mocujący ją żołnierz nie zdążył jej solidnie przytwierdzić do drzewa. Wbity w pień hak puszcza.
Widząc to, Polacy skupiają się na pozostałych samochodach. Lecą granaty, padają serie z karabinów. Cel jednak nie zostaje osiągnięty, Fischer znów wychodzi z zamachu cało. Rannych jest dziewięciu innych Niemców, w tym szef hitlerowskiej policji Shupo, Krieger oraz dyrektor ds. aprowizacji, Krecker, jednakże żaden z nich nie ginie.
Akcję trudno uznać za udaną. W odwecie Niemcy mordują około 200 Polaków, a Ludwig Fisher jeszcze przez rok będzie rządził w Warszawie, zamieszkując falenicki pałacyk.
W międzyczasie wybucha Powstanie Warszawskie, podczas którego zostaje ranny i zmuszony do ucieczki z Pałacu Bruhla. W kolejnych miesiącach nadzoruje planowe burzenie miasta oraz odpowiada za katastrofalne warunki w obozie przejściowym dla ludności cywilnej w Pruszkowie.
Fischer nie uniknął kary śmierci z rąk Polaków. Stało się to jednak dopiero dwa lata po wojnie. Złapany przez aliantów zostaje przekazany Najwyższemu Trybunałowi Narodowemu. 8 marca 1947 roku powieszono go w Więzieniu Mokotowskim w Warszawie.

Wspólnie zbudujmy Wirtualne Muzeum Polskiego Państwa Podziemnego. 


Aby zrealizować nasz cel i udostępnić Muzeum zwiedzającym już w 2022 roku potrzebujemy Twojego wsparcia.

Dowiedz się więcej

Fundacja na rzecz Wielkich Historii
(wcześniej Fundacja Pamięć i Tożsamość)

KRS: 0000321207
NIP: 7010164787
REGON: 141708675
Bank Millenium 77 1160 2202 0000 0001 3113 4106
Prezes Zarządu: Maciej Piwowarczuk

ul. Płowiecka 77
04-501 Warszawa

789 387 581

Wesprzyj nas przekazując 1% podatku.

Pamiętaj o nas wypełniając zeznanie podatkowe. Fundacja na rzecz Wielkich Historii jest Organizacją Pożytku Publicznego, zarejestrowaną pod numerem KRS 0000 321 207.